Kiedy myślimy o pierwszym dniu wiosny, większość z nas bez wahania wskazuje 21 marca. To data głęboko zakorzeniona w naszej kulturze, kojarzona z topieniem marzanny i symbolicznym pożegnaniem zimy. Jednak czy wiedzieliście, że wiosna niejedno ma imię? W 2026 roku miłośnicy tej pory roku mogą świętować jej nadejście aż cztery razy!
Cztery oblicza wiosny – kiedy tak naprawdę się zaczyna?
Według danych serwisu Fakt.pl, pojęcie „początek wiosny” można interpretować na kilka sposobów, zależnie od tego, czy pytamy astronoma, meteorologa czy tradycjonalistę:
-
Wiosna Meteorologiczna (1 marca): To data stała, ustalona przez naukowców, aby łatwiej było porównywać dane klimatyczne z różnych lat. Dla meteorologów marzec, kwiecień i maj to pełne miesiące wiosenne.
-
Wiosna Astronomiczna (20 marca): To moment równonocy wiosennej, kiedy Słońce przechodzi przez punkt Barana, a dzień i noc trwają niemal tyle samo. Co ciekawe, w XXI wieku astronomiczna wiosna najczęściej wypada właśnie 20 marca, a nie 21.
-
Wiosna Kalendarzowa (21 marca): To najbardziej znana, tradycyjna data. Jest ona niezmienna bez względu na ruchy planet czy temperaturę za oknem. To właśnie wtedy szkoły obchodzą Dzień Wagarowicza, a w parkach i nad rzekami pojawiają się kolorowe marzanny.
-
Wiosna Fenologiczna i Termiczna: To „wiosna w praktyce”. Termiczna zaczyna się, gdy średnia dobowa temperatura utrzymuje się w granicach 5–15°C, a fenologiczna to czas, gdy przyroda sama daje nam znaki – zakwitają przebiśniegi i pąki na drzewach.
Skąd wzięły się te tradycje? Śladami Jarych Godów
Choć dzisiaj sprawdzamy datę wiosny w telefonie, nasi przodkowie, dawni Słowianie, bacznie obserwowali niebo i zmieniającą się naturę. Najważniejszym świętem były dla nich Jare Gody.
Był to czas celebracji zwycięstwa światła nad ciemnością i życia nad śmiercią. To właśnie z tamtego okresu wywodzi się rytuał topienia słomianej kukły – Marzanny. Marzanna symbolizowała zimę, demona chorób i mrozu. Pozbycie się jej miało oczyścić okolicę i zrobić miejsce dla Jaryły – bóstwa płodności, wiosennej energii i odradzającego się życia.
Wiele dawnych zwyczajów przetrwało do dziś w zmienionej formie:
-
Wielkie sprzątanie: Dawniej wietrzenie izb miało wypędzić „złe moce” po zimie, dziś robimy to samo, by odświeżyć dom na wiosnę.
-
Malowanie jaj: Symbol odrodzenia i nowego życia, który dziś kojarzymy głównie z Wielkanocą, był centralnym punktem wiosennych obrzędów słowiańskich.
Dlaczego warto celebrować wiosnę aktywnie?
Wiosna to nie tylko zmiana daty w kalendarzu, to potężny zastrzyk energii. Zwiększona dawka słońca stymuluje nasz organizm do produkcji serotoniny, nazywanej hormonem szczęścia. Po długich, szarych miesiącach spędzonych w budynkach, nasze ciało naturalnie domaga się ruchu.
Właśnie dlatego marcowe spacery i aktywności na świeżym powietrzu mają tak wielkie znaczenie dla naszego samopoczucia. Kudowa-Zdrój, z jej unikalnym mikroklimatem i otaczającymi lasami, staje się w tym czasie idealnym miejscem, by na własne oczy (i płuca!) poczuć, jak natura budzi się do życia.
Bez względu na to, którą datę wybierzecie na swoje prywatne powitanie wiosny – 1, 20 czy 21 marca – pamiętajcie, że najważniejsze to wyjść z domu, odetchnąć pełną piersią i poczuć tę nową energię, która płynie prosto z budzącej się przyrody.
Eliza Ai