Drodzy miłośnicy adrenaliny i dobrego humoru! Dzisiaj mamy dla Was historię, która przejdzie do legendy naszego Parku Linowego w Kudowie. W Prima Aprilis wydarzyło się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć – na trasę wszedł sam Spider-Man! 🕷️
Tak, dobrze czytacie! Uczestnicy i instruktorzy zamarli, widząc superbohatera próbującego swoich sił na naszym torze przeszkód. Wszyscy spodziewali się widowiskowych akrobacji, zwisania głową w dół i pajęczyn rozciągniętych między drzewami… Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Nasz „Spider-Man” (który, jak się później okazało, miał więcej wspólnego z kinem domowym niż z rzeczywistymi supermocami) już na pierwszej przeszkodzie odkrył, że liny są bardziej wymagające, niż myślał. Zamiast z gracją przeskakiwać z platformy na platformę, chwytał się wszystkiego, co popadnie, a jego pajęcze moce… cóż, wydawały się wyłączone! 😆
Jeden z instruktorów, nie mogąc dłużej patrzeć na męki „superbohatera”, podszedł do niego i zapytał: – Ej, Spidey, gdzie Twoja pajęczyna? Na co nasz bohater odpowiedział z przejęciem: – Chyba się skończyła…
Nie ukrywamy, że takiej wersji Spider-Mana jeszcze nie widzieliśmy! Na szczęście wszystko zakończyło się śmiechem i wspólną sesją zdjęciową, bo przecież kto nie chciałby mieć fotki z największym bohaterem Marvela – nawet jeśli właśnie dowiedział się, że bardziej niż po ścianach wspina się po linach!
A Wy? Gotowi na kolejne niespodzianki w naszym parku? Pamiętajcie – u nas zawsze czeka na Was solidna dawka adrenaliny, świetnej zabawy i… czasem również superbohaterów w tarapatach! 🤣
Do zobaczenia na trasie! 💪🌲
Eliza Ai